Kreta
Państwo: GrecjaGłówne miasta: Chania, Heraklion
Powierzchnia: 8 200
km²Język: Grecki Waluta: Euro (EUR)Szczepienia: Brak
obowiązkowych szczepień.Wiza: Nie obowiązuje
dla obywateli UE dla pobytu do 90 dni.Zasilanie: 220V,
wtyczki typu C, D, E, F
Warto wypocząć i zwiedzić
Kreta (Kríti) jest czymś więcej niż jedną z wielu greckich wysp.
Znana jest przede wszystkim za sprawą swej historii, jako kolebka
cywilizacji europejskiej. Wykopaliska przeprowadzone na początku XX w. w
Knossós i Fajstos (Festós) potwierdziły mity o królu Minosie i
dominującej roli społeczeństwa Krety w świecie egejskim. Pod koniec
trzeciego tysiąclecia p.n.e. kultura minojska osiągnęła wysoki poziom
rozwoju, a Kreta stała się centrum handlu morskiego. Świadczą o tym
minojskie pałace, miasta i dzieła sztuki nie mające sobie równych w
całym antycznym świecie. Pokojowa kultura minojska przetrwała co
najmniej trzy wielkie kataklizmy. Zniszczone pałace odbudowywano z
jeszcze większym rozmachem.
Lato na Krecie trwa najdłużej w całej Grecji. Opalić można się nawet w
październiku, a pływanie uprawiać w okresie od maja do listopada. W
sierpniu we znaki daje się meltémi, północny wiatr wiejący mocniej niż
gdziekolwiek indziej. Ma on jednak i dobre strony, ponieważ obniżając
wilgotność powietrza, czyni letnie upały bardziej znośnymi.
Trudno na Krecie wskazać miejsca najciekawsze. Turyści, którzy pragną
uciec od zgiełku, powinni pojechać na zachód, do Chanii i mniejszych,
trudniej dostępnych miejscowości na południowym i zachodnim wybrzeżu. W
tej części wyspy wznoszą się Góry Białe (Lefká Óri), a u ich stóp
ciągnie się słynny wąwóz Samariá. Okolice Sitíi na wschodnim wybrzeżu
również są stosunkowo słabo spenetrowane przez turystów. Na południe od
popularnej plaży Váď wabiącej tłumy słynnymi gajami palmowymi ciągną się
odludne piaszczyste łachy.
Wielu turystów, zwiedziwszy Muzeum Archeologiczne i pałac w Knossós,
czym prędzej opuszcza Iráklion (Heraklion). Inne ośrodki kultury
minojskiej położone są wokół centrum wyspy: Fajstos i Agía Triáda na
południu (z rzymską Gortyną dla kontrastu) oraz Mália na północnym
wybrzeżu. O historii Krety przypomina także miejscowość Gourniá w
pobliżu kurortu Ágios Nikólaos, malowniczo położony pałac w Zákros na
wschodzie oraz pomniejsze zabytki rozrzucone na zachodzie. Dla wielu
turystów nieoczekiwaną atrakcję stanowią weneckie warownie w Réthimnonie
i Frangokástello. Warto zwiedzić także kościoły bizantyjskie, z których
najsłynniejszy stoi w Kritsá, a także stare dzielnice Réthimnonu i
Chaniá z licznymi pamiątkami po Wenecjanach i Turkach.
Grecy poświęcają mnóstwo czasu na kontakty towarzyskie, co najczęściej
przybiera formę wspólnych posiłków. Atmosfera w restauracjach jest
zwykle bardzo swobodna i nieformalna, a pretensjonalne postawy (i zbyt
wygórowane ceny) spotyka się właściwie tylko w najbardziej
snobistycznych dzielnicach Aten i w niektórych miejscowościach
wypoczynkowych.
Pałac w Konssos został dość swobodnie zrekonstruowany przez Evansa.
Mimo to, jego wizja pałacu jest równie dobra jak każda inna, ponieważ
bez przeprowadzonej rekonstrukcji trudno byłoby sobie wyobrazić
wielopiętrową budowlę, ceremonialne schody, ciężkie kolumny i mury
pomalowane na wesołe kolory, które wyróżniają to miejsce spośród innych.
Apartamenty Królewskie to bez wątpienia najpiękniejsze komnaty w
Knossós. Okalają one centralny dziedziniec. Wybitnym dziełem sztuki
architektonicznej są także Wielkie Schody. Ślady dawnego luksusu widać w
Apartamentach Królowej, obok wspaniałego Holu Kolumnowego usytuowanego u
podstawy schodów. Główny pokój zdobi kopia słynnych fresków z delfinami
(oryginał można oglądać w Muzeum Archeologicznym w Heraklionie) z
motywami kwiatowym i abstrakcyjnymi spiralami. Wielkie Schody wiodą na
piętro do surowszych w wystroju pomieszczeń nad apartamentami królowej,
uznawanych za Komnaty Króla. Klatka schodowa przechodzi w wielką salę
przyjęć, zwaną Holem Straży Królewskiej. Jej ściany zdobi powtarzający
się motyw tarcz. Sąsiednie pomieszczenie to Hol Podwójnych Toporów,
prawdopodobnie osobista komnata władcy. Składa się z dwóch części, co
pozwalało na zachowanie prywatności w jednej, a udzielanie audiencji w
drugiej. Nazwa sali pochodzi od znaków podwójnej siekiery występujących
na kamiennych ciosach.
Główne schody zbiegają na typowy dla minojskich pałaców dziedziniec
centralny, który dzisiaj jest otwarty, ale w przeszłości prawdopodobnie
otoczony był murami. W północno-zachodnim narożniku znajduje się wejście
do Sali Tronowej, najlepiej oddającej atmosferę pałacu. W zadziwiająco
małej komnacie pod ścianą stoi zniszczony kamienny tron z wydrążonym
siedziskiem. Otaczają go kamienne ławy. Ściany zdobi zrekonstruowany
fresk przedstawiający gryfy. Według wszelkiego prawdopodobieństwa, w
okresie minojskim miejsce to było przeznaczone dla kapłanki (podobnej
sali nie znaleziono w żadnym innym minojskim pałacu), a na salę tronową
zostało przekształcone w krótkim okresie mykeńskim trwającym do
zniszczenia pałacu w XIV w. p.n.e. Komnata jest obecnie odgrodzona
drewnianą bramką. W korytarzu stoi drewniana kopia tronu, na której
turyści robią sobie zdjęcia. Bezpośrednio za bramą wznosi się otwarta
budowla przypominająca amfiteatr. Mogła ona być wykorzystywana w trakcie
uroczystości i tańców rytualnych. W tym miejscu rozpoczyna się Droga
Królewska, uznawana za najstarszą w Europie. Droga ta prawdopodobnie
przecinała kiedyś całą wyspę, a dzisiaj kończy się ceglanym murem po
około stu metrach. Wielkość pałacu łatwiej ogarnąć, patrząc na niego z
dołu. Po południowej stronie stoi kilka rekonstrukcji małych domów z
okresu kultury minojskiej.
Prace wykopaliskowe w pałacu w Fajstos rozpoczął Włoch, Federico
Halberra, prawie w tym samym czasie, gdy Evans odkrywał Knossós. W
Fajstos wykopaliska prowadzono jednak w całkiem odmienny sposób -
nadzorowali je konserwatywni archeolodzy, więc rekonstrukcja ograniczona
była do minimum. Odsłonięto gołe fundamenty i mury, które wystają
jedynie kilkadziesiąt centymetrów nad powierzchnię ziemi. Choć więc
pałac w Fajstos jest pięknie położony nad równiną Messará, nie sprawia
takiego wrażenia jak budowle w Knossós i Málii. Dziś trudno wyobrazić
sobie, jak w rzeczywistości wyglądało to miejsce, tym bardziej, że
większość terenu została ogrodzona (z wyjątkiem olbrzymiego dziedzińca
centralnego). Plan pałacu jest podobnie skomplikowany jak Knossós, lecz
nie ma tu rekonstrukcji pobudzających wyobraźnię.
Wiele spośród najpiękniejszych dzieł sztuki prezentowanych w muzeum w
Heraklionie pochodzi z Agíi Triády, dokąd można w ciągu niespełna
godziny dotrzeć pieszo z Fajstos. Przeznaczenie tej budowli nie zostało
do końca wyjaśnione. Wedle najpopularniejszej teorii, był to rodzaj
królewskiej letniej willi, nie tak wielkiej jak pałace, ale bogato
zdobionej. Agía Triáda stanowi atrakcyjny cel wycieczki, przy tym nie
tak oblegany przez turystów jak Fajstos. Warto zwrócić uwagę na rząd
sklepów usytuowany przed czymś, co niegdyś niewątpliwie było
targowiskiem. Według najnowszych teorii, powstał on już po zniszczeniu
willi, prawdopodobnie w okresie mykeńskim. Obok widać pozostałości
brukowanej drogi, która biegła kiedyś w dół, do portu w Zatoce
Messaryjskiej. Choć morze wydaje się być bardzo blisko, oddzielone od
podnóża wzniesienia jedynie lotniskiem Timbáki (obecnie wykorzystywanym
głównie do rozgrywania wyścigów samochodowych), trudno tam dojechać,
gdyż odnalezienie drogi wśród polnych szlaków jest prawie niemożliwe.
Nieopodal stoi XIV-wieczny kościół Ágios Geórgios (św. Jerzego) z
pozostałościami antycznych fresków.
powrót